"Myślę, że rzeczywistość jest taka, że przez wieki traktowaliśmy nieruchomości jako dobra indywidualne, a nie dobra wspólne. I będziemy... a przejście do traktowania ich jako dobra wspólnego oraz modelu współdzielonej równości będzie wymagało, abyśmy myśleli o tym inaczej. I będzie to oznaczać, że rodziny, szczególnie białe rodziny, ale także niektóre rodziny POC, które są właścicielami domów, będą miały inną relację do nieruchomości niż ta, którą obecnie mamy."