Sekretarz prasowy Białego Domu Karoline Leavitt nagle zakończyła konferencję prasową Białego Domu na kilka sekund przed upływem 65 minut. Na platformie Kalshi istniał rynek zakładów, czy briefing potrwa dłużej niż 65 minut. Na kilka minut przed końcem, kursy dawały 98% szans na „tak”, co sprawiło, że zakład na „nie” był bardzo tani. Kiedy zatrzymała się dokładnie przed tą granicą, ci, którzy postawili na „nie”, zyskali około 50x w kilka sekund. Pojawiły się podejrzenia o insider trading, ponieważ Leavitt spojrzała w górę (prawdopodobnie na zegar lub sygnał) przed przerwaniem. W sieci wielu wierzy, że ktoś z zespołu lub blisko Białego Domu postawił na „nie” w ostatnich chwilach, wykorzystując informacje poufne.