ok, więc stopa bezrobocia spadła do 4,4%, ale- - jest to napędzane przez zniechęconych pracowników (183 tys. tylko w grudniu opuściło rynek pracy) - podczas najgorszej wydajności bez recesji od 22 lat z średnią +50 tys./miesiąc - gdzie udział bezrobotnych pracowników długoterminowo bezrobotnych (27+ tygodni) wzrósł do 25% (1,9/7,5 mln) - najwyższy od czasów covid i nie wiem, czy <5% szans na cięcie w styczniu wydaje się wystarczająco ideologiczne, szczerze mówiąc.