Uwielbiam to podejście. Elon Musk postrzega starzenie się jak inżynier, a nie jak mistyk. Dokładnie to samo myślenie co Aubrey de Grey. Kluczowe pomysły, które naprawdę trafiają: • Starzenie się to nie chaos. Całe ciało degraduje w synchronizacji, więc musi istnieć centralny mechanizm. • Jeśli wszystko się psuje razem, to za tym stoi biologiczny zegar lub program. • Programy można przepisać. Starzenie się to nie przeznaczenie, to kod. • Inne gatunki już to rozwiązały. Walenie żyją 200 lat, rekiny grenlandzkie do 500. • To oznacza, że to nie magia. To biologia i inżynieria. Czego naprawdę pragnę: • Żeby Elon wykorzystał swój kapitał, wpływy i kulturę inżynieryjną, aby poważnie wspierać badania nad starzeniem się. • Jeśli nie pełne przedłużenie życia, to przynajmniej leczenie chorób związanych z wiekiem. • Rak, neurodegeneracja, degradacja układu sercowo-naczyniowego powinny być opcjonalne, a nie nieuchronne. Jeśli starzenie się jest inżynieryjne, można je odwrócić. Ta idea sama w sobie zmienia wszystko.