Mój deweloper to maszyna. Pojawia się każdego ranka z bajglem. Pracuje przez 6 godzin bez przerwy. Potem wpada do mojego biura na 5 minut, relacjonuje, co osiągnął, co się psuje, co jest następne. Z powrotem do swojego biurka. Programuje aż do kolacji. Je i wraca z powrotem na stanowisko bojowe. Potem powtarza 🔄 Bez zaproszeń w kalendarzu. Bez wymuszonych „spotkań synchronizacyjnych.” Tylko wykonanie i szybkie spotkania. NIGDY nie udałoby mi się zbudować tego przepływu przez Zoom. Na żywo >>>>