To, co zabiło CT IMHO, to "efekt LinkedIn". Gdy CT rosło i stawało się coraz ważniejsze, stało się twoim web 3 CV Dlatego większość użytkowników zaczęła szlifować to, o czym mówią i jak o tym mówią, aby maksymalizować możliwości zatrudnienia => Dyskusje na CT zamieniły się w DeFi PC papkę, wszyscy gratulują sobie nawzajem udanego zebrania 10 milionów dolarów na kolejny bezużyteczny protokół, który nigdy nie osiągnie niczego znaczącego, nawet w najbardziej optymistycznym scenariuszu sukcesu. Protokół z najniższej półki zostaje zhakowany w najbardziej idiotyczny sposób? Wszyscy dzielą się myślami i modlitwami, itd.