Uczynienie życia bardziej przystępnym dla rodzin musi być naszym najwyższym priorytetem, a możemy zacząć już teraz, ograniczając nieodpowiedzialne wydatki i zmniejszając nasz deficyt. To nie jest nowy pomysł. To podstawowa zasada konserwatywna, która stoi w sprzeczności z tym, do czego przyzwyczaili się politycy w Waszyngtonie — dlatego walczę z całych sił, aby to zrealizować.