Amerykańskie przywództwo w społeczności transatlantyckiej opierało się na wzajemnym zaufaniu, wspólnych wartościach i interesach, a nie na dominacji i przymusie. Dlatego zostało zaakceptowane przez nas wszystkich. Nie traćmy tego, drodzy przyjaciele. Dla mnie to jest główne przesłanie z wczorajszego spotkania UE.