Maj 68 jest dla mnie dziwny, jako Amerykanina. Ameryka miała również lewicowe masowe protesty w latach 60., ale myślę, że tutaj było więcej substancji. Wstrząsy rasowe, pobór do wojska, jakby, rozumiem to. Za każdym razem, gdy zaglądam w francuskie motywacje do niepokojów społecznych, wydaje się to jak "eh, nie wiem lol"