Telefony psują dzieci. Bardzo podobała mi się ta książka autorstwa @JonHaidt. Jego krytyka dzieciństwa w erze smartfonów jest rygorystyczna i wiarygodna. Nie obwiniam rodziców, starają się jak najlepiej i są uwięzieni w systemie, którego nie stworzyli. Chcę struktury społecznej, która daje ludziom takim jak Jonathan więcej władzy, nie dlatego, że zdobywa ją w sposób makiaweliczny, ale dlatego, że jest zasadniczo utalentowanym rzecznikiem ludzkiej witalności. Przedstawiono kilka naprawdę przydatnych wskazówek dla rodziców i dzieci.