Ludzie powinni czytać rzeczy poza Tolkienem. Istnieją nawet lepsze słownictwa fantasy/science fiction ze starej szkoły. Książka Wilfa "Księga nowego słońca" ma wystarczająco dużo nazw na stulecie startupów. A oto 600-stronicowa lista nazw Jacka Vance'a:
Patrick Collison
Patrick Collison17 godz. temu
Będzie trudno dla startupów, gdy wszystkie nazwy z Władcy Pierścieni będą zajęte, a jedyne, co zostanie, to coś w stylu Bombadil AI.
Chciałbym zobaczyć startupy, które nazwą produkty po zaklęciach Vance'a (tych, które nie zostały skradzione przez Gygaxa do D&D): Wszechmocna Sfera Rozszerzalne Jajo Urok Brachialnej Wytrzymałości lub Natychmiastowy Galwaniczny Wyrzut Gilgalada
Dlaczego nie ma też nazw od Terry'ego Pratchetta? Jeden z najlepszych twórców imion postaci, jacy kiedykolwiek istnieli (obok Dickensa i Rowling).
270