Ostatnio, przeglądając niektóre potrzeby infrastrukturalne, czasami myślę, że ceny są czasami naprawdę przesadzone, ale ROI i rozbicie kosztów są bardzo niejasne. Oto przykład: podczas prowadzenia kampanii reklamowej zwraca się uwagę na kilka danych (kilka lat temu pracowałem w firmie zajmującej się operacjami, nie mogę powiedzieć, że jestem ekspertem, ale miałem praktyczne doświadczenie, aby wypełnić lukę w roku przerwy). Jednym z nich jest poziom lejka kanałowego: od ekspozycji, przez kliknięcia, zatrzymanie, aż po konwersję, a następnie koszty kampanii. Osobiście uważam, że metodologia prowadzenia kampanii i operacji nauczyła mnie jednej bardzo ważnej zasady: musisz umieć zrozumieć dane, ale także czytać argumenty stojące za tymi danymi. Może operacje kampanii i umowy infrastrukturalne nie są do końca takie same, ale ich rdzeń jest bardzo podobny. Bez infrastruktury nie ma deweloperów - to jest obecnie dość niejasne, właściwie mówiąc, niektóre infrastruktury przyciągają ruch do ekosystemu, inne pomagają w lepszym budowaniu aplikacji w ekosystemie. Widać więc, że infrastruktura płatności -> ma na celu wspieranie deweloperów lub korzystanie z ruchu. Można to jeszcze bardziej podzielić na: - koszt infrastruktury -> liczba deweloperów / liczba projektów - koszt infrastruktury -> wolumen transakcji / unikalny portfel Możemy zatem przeanalizować to z dwóch perspektyw: ekosystemu i operacji, aby ocenić, czy wydawanie tych pieniędzy jest warte. Czy ten koszt na transakcję/koszt na dewelopera jest poniżej średniej. Uważam, że branża może stopniowo zacząć stosować metodologię do rozwiązywania problemów.